poniedziałek, 18 listopada 2013

third.

Przypomniało mi się o pewnych zdjęciach, które napstrykałam pewnego
jeszcze ciepłego jesiennego popołudnia swoim nieudolnym aparatem. 
Lubię go, choć wiem że nie robi super jakości zdjęć ale jest mój i tylko mój. 
Chyba zacznę bawić się fotografią analogową, bo od czego ma się trzy aparaty?! 










Nie są idealne, zdaję sobie z tego sprawę. 



1 komentarz:

  1. Bardzo podoba mi się pierwsze zdjęcie, trzecie od góry też ma w sobie coś fajnego :)

    OdpowiedzUsuń